Gambia, najmniejsze państwo Afryki, staje się coraz popularniejszym kierunkiem wyjazdowym, również wśród Polaków. Nic w tym dziwnego – jest piękna, egzotyczna i przyjazna dla turystów. Chcesz wiedzieć jak się tam dostać, gdzie spać, co zobaczyć i jak zabezpieczyć się przed malarią? Przeczytaj!

Wyjazd do Gambii to świetna alternatywa dla tych, którzy chcieliby zobaczyć coś więcej poza hotelowym barem i basenem. To maleńkie państwo utrzymuje się przede wszystkim z turystyki, dlatego przyjeżdżając tutaj nie musicie się obawiać o to, że nie będzie co robić czy gdzie pojechać. Lokalni bardzo chętnie pokażą Wam co i jak, oprowadzą. Sami zresztą też sobie z tym poradzicie, szczególnie jeżeli doczytacie do końca ten tekst!

Sezon w Gambii zaczyna się w listopadzie i trwa do kwietnia. Panuje tam wtedy pora sucha i to najlepszy okres na odwiedziny tej części Afryki. W listopadzie możemy się spodziewać temperatur przekraczających 30-35 stopni i dużej wilgotności, przełom grudnia i stycznia jest już ciut chłodniejszy, ale tylko wieczorami i wilgotność powietrza jest dużo mniejsza przez co podróżuje się dużo łatwiej.

Targ w Gambii
Lokalne chaty
Plaża w Senegambii

Jak dolecieć do Gambii?

Ja do Gambii leciałam czarterową brytyjską linią Thomas Cook. W UK można wylecieć z Manchesteru lub Londynu. Jeżeli jednak mieszkasz w Polsce nie masz co się martwić! Od kilku lat polskie biura podróży również przygotowują loty do Bandżulu, stolicy Gambii. Bardzo ciekawe propozycje znalazłam w biurze Rainbow – na ceny zerknijcie tutaj. Jeżeli dobrze poszukacie, możecie znaleźć loty już za 1500-2000 zł w dwie strony. Loty organizowane są z Warszawy.

Przeglądając ofertę Rainbow muszę Wam jednak powiedzieć, że zdecydowanie najlepiej jest skorzystać z pełnej oferty (lotu i hotelu), najlepiej last minute lub rezerwując z dużym wyprzedzeniem. Wybierając w takim wypadku dwugwiazdowy hotel ze śniadaniem na 8 dni zapłacimy 1 714 zł (!!!) (stan na 04.12) – aktualną ofertę sprawdźcie tutaj.

Do tego to biuro podróży organizuje wyjazdy łączące zwiedzanie Gambii i Senegalu, bardzo ciekawa opcja!

Gdzie spać?

Większość hoteli w Gambii znajduje się w Senegambii. To najbardziej turystyczna część kraju. Tutaj znajdują się restauracje, kantory, biura wycieczkowe, małpi park i oczywiście piekne plaże. Hotele rozciągają się wzdłuż wybrzeża i wierzcie mi, jest ich mnóstwo! Ostatnim razem nocowaliśmy w hotelu 3***, jednak często były przerwy w dostawie wody i prądu, a o ile brak prądu dużym problemem nie jest to niemożliwość wzięcia prysznicu po powrocie z kilkugodzinnej podróży w 40 stopniach jest okropna! Dlatego tym razem zdecydowaliśmy się na hotel 4****, Seaview Gardens. Wierzcie mi afrykańskie 4 gwiazdki to nie to samo co europejskie – pamiętajcie o tym wybierając hotel. Zastanówcie się też czego od niego oczekujecie. Hotel okazał się dobrym wyborem. Budynek jest nowy, ma tylko 2 lata, pokoje są czyste, łóżka wygodne, a z prysznica woda leciała cały czas! My wybraliśmy opcję tylko ze śniadaniem, ale z tego co wiem Rainbow oferuje opcje all inclusive – szczegóły oraz zdjęcia hotelu, w którym się zatrzymałam możecie zobaczyć klikając tu.

Przydrożny hotel w Bandżulu

Jak się przygotować?

Wyjeżdżając do Gambii przygotowania trzeba zacząć z wyprzedzeniem. Pierwsze szczepienia powinniście zrobić kilka tygodni przed wyjazdem. Nie są one jednak obowiązkowe i o tym będzie dalej. Ważne jest aby pakując się zabrać ze sobą repelenty na komary, nakrycie głowy, ubrania z długim rękawem, wygodne długie spodnie, krem z filtrem, coś na poparzenia, krem po ukąszeniu komarów, podstawowe leki przeciwbólowe i na biegunkę, strój kąpielowy oraz wygodne buty, które łatwo oczyścisz z kurzu i pyłu. Przeczytajcie też troszkę o Gambii żeby na miejscu nie okazało się, że nie wiecie gdzie i po co jechać.

Taxi, autobus czy samochód?

Na miejscu najłatwiej jest przemieszczać się taksówkami. W Gambii funkcjonują dwa rodzaje taksówek, zielone i żółte. Z założenia te pierwsze są dla lokalnych, drugie dla turystów, ale tak naprawdę te różnice powoli się zacierają. Taksówkarzy znajdziecie wszędzie, wystarczy, że wyjdziecie z hotelu, a już któryś z nich podejdzie do Was z zapytaniem czy nie potrzebujecie transportu. Pamiętajcie, że ceny za przejazd możecie negocjować. Przykładowe ceny pokażę Wam w następnym tekście. Za transport z lotniska do hotelu nie powinniście zapłacić więcej niż 800 dalasis, my zapłaciliśmy 600, ale jechaliśmy zieloną taksówką w średnim stanie.

Taxi

Po Gambii jeżdżą też busy, którymi można przemieszczać się na większe odległości. Nie polecam jednak tego tym, którzy są w tropikach pierwszy raz. To dla tych, którzy mieli już kontakt z podróżowaniem po Azji czy Afryce. Zresztą zerknijcie jak one wyglądają:

Lokalny bus

Jak już kiedyś wspominałam najczęściej podróżuję wynajętym samochodem. Tak też zrobiliśmy tym razem. Wybierając samochód zastanówcie się gdzie nim chcecie jechać, jeżeli planujecie wyjechać poza główną trasę musi to być auto 4×4, inaczej utkniecie na którejś z bocznych dróg. W Senegambii przy głównej drodze znajduje się kilka wypożyczalni, samochody jednak nie są tanie. Zazwyczaj za takie auto musicie zapłacić około 200 zł za dzień. Nam udało się wynająć samochód od Gambia Volunteers za 150 zł za dzień. Jak wygląda podróżowanie samochodem po Gambii opiszę Wam wkrótce.

Szczepienia

Obecnie wyjeżdżając do Gambii nie są wymagane żadne szczepienia. Jeszcze kilka lat temu przy wjeździe do kraju wymagana była żółta książeczka poświadczająca szczepionkę na żółtą febrę. Należy ją wykonać co najmniej 10 dni przed wyjazdem, raz na 10 lat. Warto również przemyśleć szczepienia na dur brzuszny (szczególnie kiedy planujemy spędzić więcej czasu na łonie natury, poza hotelem), wirusowe zapalenie wątroby typu A (zwłaszcza wtedy, kiedy decydujemy się próbować lokalnego jedzenia i napojów), WZW typu B (jeżeli możliwe będą kontakty z lokalną służbą zdrowia) oraz na wściekliznę (jeżeli planujesz bliski kontakt z dzikimi zwierzętami czy głaskanie bezpańskich psów, których w Gambii jest bardzo dużo).

Arbuzy, granaty…
Fish yassa

Malaria i komary

Gambia z racji na rzekę i jej rozlewiska to teren, w którym wiele osób choruje na malarię. Trzeba o tym pamiętać i zabierać ze sobą repelenty na komary oraz odpowiedni strój. Pamiętajcie również o moskitierach w oknach pokoju. Ja dodatkowo przez caly okres pobytu brałam antybiotyk, doksycyklinę, która w razie zakażenia może zatrzymać rozwój choroby. Doksycyklina jest dla mnie lekiem z wyboru, mimo, ze trzeba pamiętać o jej braniu co dzień.  Niektórzy lekarze polecają również Malarone, ale lek jest drogi i tak na prawdę działa podobnie jak antybiotyk. Musisz pamiętać, że na malarię nie ma szczepionki, leczenie jest tylko i wyłącznie zapobiegawcze. To czy się na nie zdecydujesz to Twój wybór.

Gdzie wymienić pieniądze

Do Gambii najlepiej zabrać euro lub funty i wymienić je na miejscu. Kantorów w Senegambii jest mnóstwo i oferują wymianę po całkiem dobrym kursie. Możecie również wyciągać gotówkę z bankomatów – w zależności od tego jaką kartą posiadacie może to być mniej lub bardziej opłacalne.

Co zobaczyć?

Dzieciaki wyciągające wodę ze studni w jednej z wiosek
Sok z baobabu i lokalnych owoców
Relaks!

Uwaga na słońce!

Gambia to Afryka równikowa i o poparzenia tutaj bardzo łatwo! Pamiętajcie o filtrze, nakryciu głowy i zakrytych ramionach kiedy wychodzicie na słońce (zwłaszcza kiedy używasz Doksycykliny jako leku przeciwmalarycznego). Woda jest również bardzo istotna, starajcie się pić jej jak najwięcej – oczywiście tylko butelkowaną.

W kolejnym wpisie opiszę Wam ceny w Gambii i na swoim przykładzie przedstawię koszta wyjazdu na 8 dni.

FashionVoyager

Leave a Comment

View Comments

  • A ciekawe czy w gambijskich hotelach jest pod dostatkiem ciepłej wody? Czy codziennie można wziąć ciepły prysznic, czy tylko zimny, czy wcale - oczywiście mam na myśli tańszy hotel. Albo zrobić pranie?

    • Woda jest, nie pamiętam żeby był problem z jej temperaturę, ale też w takich temperaturach chłodny prysznic zdecydowanie wygrywa z ciepłym

  • Ciekawy, bardzo oryginalny kierunek! Też jestem ciekawa kosztów wyjazdu.
    Osobiście jakoś boję się krajów afrykańskich, tyle tam czyha zagrożeń. Afryką się straszy tak, jak Australią;) Więc pewnie większość to tylko mity.
    I z tego, co widzę na zdjęciach, to biali turyści są atrakcją dla lokalnych dzieciaków :)

    • Zdecydowanie w głębi kraju biały człowiek to atrakcja, niektóre dzieci aż płaczą ze strachu :)

  • No to już moja kolejna z Tobą wycieczka do Afryki i z każdym Twoim wpisem, przekonujesz mnie jeszcze bardziej! Sok z baobabu? A to dopiero ciekawostka! Czekam na podsumowanie kosztów wyjazdu :) Pozdrawiam, A.

  • Wow! Fantastyczny wpis i zdjęcia Jestem pod wrażeniem, że zdecydowałaś się na podróż w tak odległe strony To zupełnie inny świat! Ogólnie bardzo zainteresowałaś mnie tym postem i jestem ogromnie ciekawa, co jeszcze napiszesz na ten temat, ale jeszcze nie wiem, czy chciałabym tam pojechać... Strasznie chciałabym dotknąć krokodyla tak jak Ty, ale odstraszają mnie trochę te busy i zarazki :/ Aczkolwiek może przesadzam ? Jeśli nie ma szczepień obowiązkowych, to na pewno nie jest tak źle Tak czy inaczej, super wpis!

    • Nie jest aż tak strasznie, z busów zrezygnuj na pierwszy raz, miej przy sobie coś do dezynfekcji rąk przed jedzeniem i będzie dobrze. Wrócisz zadowolona!
      A zaszczepić się polecam, kilka ukłuć i spokój na kilka lat.

Share
Published by
FashionVoyager

Recent Posts

Dieta pudełkowa

Dieta pudełkowa - czy daje możliwość konfiguracji menu? Usługi firm cateringu dietetycznego są dla wielu…

2 tygodnie temu

Efekty stosowania odżywek do rzęs

Każda kobieta marzy o tym, by jej rzęsy prezentowały się pięknie i naturalnie. Długie, podkręcone…

2 miesiące temu

Wracam!

Wczoraj chcąc zrobić przelew do Polski otworzyłam swojego bloga żeby odnaleźć tekst o tym, z…

1 rok temu

Plaża w Nairn – świetne miejsce na spacer

Plaża w Nairn należy do jednych z największych i najdłuższych w północnej Szkocji. Podzielone portem…

3 lata temu

Szkockie góry najpiękniejsze są jesienią!

Gdzie najlepiej udać się mając gorszy dzień? W góry, szkockie góry! Zapierające dech w piersiach…

3 lata temu

Castle Fraser Szkocja i popularność Outlander’a

Castle Fraser to niewielki, ale świetnie zachowany zamek w północno-wschodniej Szkocji. Mimo swojego majestatycznego wyglądu…

3 lata temu

Ta strona używa ciasteczka.