Skip to content
Menu

Sylwester to idealny moment na podsumowanie tego, co wydarzyło się w ciągu roku i zaplanowanie tego, co chcemy, aby zrealizowało się w następnym. Ubiegły (już prawie) rok był niesamowity, właśnie w 2015 roku powstał ten blog!

W maju, dokładnie 26 maja 2015 roku pojawił się pierwszy wpis na FashionVoyager.pl. Od tej pory prawie każdego dnia na stronie pojawiały się nowe teksty z ogromną ilością zdjęć. Artykuły dotyczyły przede wszystkim  moich podróży, ale z biegiem czasu również pojawiły się inne tematy, takie jak przepisy kuchenne (uwielbiam dobre jedzenie :D), porady dotyczące kosmetyków czy stylizacje. Jakkolwiek by jednak nie spojrzeć podróże to temat, który na blogu zdecydowanie przeważa. Zerknijcie więc jakie miejsca odwiedziłam w 2015 roku. Mam dla Was fotograficzne podsumowanie roku!

Od początku… Poprzedniego sylwestra spędziłam w Polsce, a początek roku w ciągłej podróży po UK. Odwiedziłam Stonehenge, Bristol, Norwich, Nottingham i wiele innych miejsc. To wszystko za sprawą pracy (na dodatek nie mojej). Również w lutym odwiedził nas w Szkocji mój brat i rodzinka z Irlandii, stąd nie zabrakło lokalnych wycieczek po samej północy!

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

W maju odwiedziliśmy Maroko, na krótko, bo tylko tydzień, ale mimo to udało nam się dotrzeć do wielu miejsc i powspominać wcześniejszy wyjazd. Po powrocie w dalszym ciągu odwiedzaliśmy najskrytsze zakątki Wielkiej Brytanii.

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

podsumowanie fashionvoyager

Lipiec to prawie dwa tygodnie spędzone na Ukrainie. Samochodowa podróż przez dużą część kraju. Lwów, Odessa, Humań, Kamieniec Podolski. Wpisy ze wszystkich tych miejsc znajdziecie na blogu. Wracając do Szkocji zabraliśmy ze sobą mojego tatę – co za tym idzie, odkrywania Szkocji ciąg dalszy!

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

Sierpień poświęciłam na (tak powtórzę się) podróże po Szkocji, jak zresztą sporą część tego roku. Udało mi się również odwiedzić Lake District, gdzie pierwszy raz zobaczyłam rudą pandę.

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

We wrześniu kolejny raz byłam w Polsce, zresztą tak jak i w listopadzie i grudniu. Również we wrześniu wybraliśmy się na samą północ Szkocji, to właśnie tam znalazłam plażę, o które tak chętnie czytaliście! Zapomniałabym, odwiedziłam także edynburskie zoo – panda zobaczona!

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

Końcem listopada pojechaliśmy do Londynu na, bagatela, jeden dzień! 10 godzin podróży samochodem w jedną i drugą stronę, ale załatwiliśmy wszystko, co było potrzebne.

 fashionvoyager

 fashionvoyager

W grudniu pojechaliśmy do Izraela, długo wyczekiwany wyjazd, podczas którego odwiedziliśmy Jerozolimę, Tel Aviv, Ejlat, Hajfę, Betlejem i Morze Martwe. Wpisy z tych wszystkich miejsc pojawiają się właśnie na blogu. Święta spędziłam w Żywcu i zaraz po nich powrót do Szkocji, Sylwester już u siebie!

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

 fashionvoyager

Dziękuję, że jesteście! To dzięki Wam, Waszym odwiedzinom i komentarzom mam motywację do działania!

Udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.