Skip to content
Menu

W Izraelu mieszka niewiele ponad 8 milionów ludzi. Wyobrażacie sobie, że w tym maleńkim państwie żyje aż 2 miliony kotów? Można je spotkać wszędzie.

Izrael przejechaliśmy wzdłuż i wszerz. Koty obecne były dosłownie wszędzie. Zarówno w stolicy, jak i nam Morzem Martwym, w Eliacie czy Jerozolimie. Chyba nigdzie nie spotkałam ich tak dużo jak właśnie w Izraelu. No, może w Maroko.

Koty w Izraelu żyją w zgodzie z ludźmi. Część z nich posiada swoich właścicieli, inne to bezpańskie futrzaki. Łączy je natomiast to, że wszystkie swobodnie spacerują po okolicy. Najwięcej żyje ich w okolicach kurortów turystycznych i dużych miast. Najwięcej kociaków spotkaliśmy w Eliacie, na głównym deptaku w centrum miasta (oczywiście blisko lokalnych knajp i restauracji).

koty w Izraelu Fashionvoyager
koty w Izraelu
koty w Izraelu Fashionvoyager
Pozowanie
koty w Izraelu Fashionvoyager
Eilat
koty w Izraelu Fashionvoyager
Tel Aviv
koty w Izraelu Fashionvoyager
Restauracja nad Morzem Martwym / drapak
Skąd w Izraelu tyle kotów?

Koty zostały tutaj sprowadzone bardzo dawno temu, jeszcze przez Brytyjczyków, którzy z ich pomocą walczyli z plagą szczurów. Koty zadomowiły się w ówczesnej Palestynie i ich populacja z roku na rok rośnie. Obecnie władze Izraela starają się nad nimi zapanować wprowadzając sterylizację bezpańskich kotów, ale jest ich tak dużo, że populacja wciąż rośnie. Problem stanowi również to, że kastracja nie jest zgodna z prawem żydowskim, dlatego Izraelczycy szukają innego rozwiązania na zmniejszenie populacji kotów. Podobno w planach było wyłapanie jak największej ilości kotów jednej płci i oddanie ich innemu państwu, które chciałoby je przygarnąć (oczywiście za dopłatą). Czy to prawda i czy uda się to wcielić w życie? Sądzę, że będzie ciężko.

Koty w Izraelu są bardzo przyjazne, większość z nich przyzwyczajona jest do życia obok człowieka. To właśnie resztki naszego jedzenia są tutaj ich głównym pokarmem. Najwięcej kotów żyje przy restauracjach, w okolicy dużych śmietników i hoteli. Dokarmiane przez pracowników i turystów szybko uczą się jak zdobyć serce człowieka. Chętnie pozują do zdjęć, dają się głaskać i czekają, aż poczęstujesz ich swoim obiadem.

Izraelskie koty mnie zaczarowały, łatwo dałam się nabrać na ich głodne spojrzenia… W kuchni żydowskiej ilość mięsa jest niewielka, wiele potraw wcale go nie zawiera, więc mięso z mojego talerza zjadały kociaki, a ja cieszyłam się z wegetariańskiej kuchni. W zamian za jedzenie koty chętnie pozowały mi do zdjęć 🙂

koty w Izraelu Fashionvoyager
Rudy!
koty w Izraelu Fashionvoyager
Eilat

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager
Jerozolima

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager

Pamiętajcie jednak, że koty w Izraelu to w większości koty bezpańskie, nieszczepione i niestety, czasami chore, dlatego mycie rąk i podstawowe zasady higieny są bardzo ważne.

koty w Izraelu Fashionvoyager

koty w Izraelu Fashionvoyager
Znajdź kota
 Więcej o Izraelu znajdziesz klikając tu.

4 komentarze

  1. Anna Kot
    22 października 2016 @ 17:18

    Będąc Kotem i uważając, że to bardzo szczęśliwe nazwisko, trudno nie kochać kotów. I wszystkie, jak leci podobają mi się.Żałuję tylko,że tak mało we mnie “kociości” z niezwykłą kocią gracją, miękkością, fizyczną sprawnością i niepospolitą inteligencją. Mamy jednak coś wspólnego – niezależność, na czym i koty, i ja nie wychodzimy zbyt dobrze. Bardzo chciałabym, aby miauczące futrzaki w Polsce cieszyły się tak dużą sympatią i ludzką życzliwością jak ich pobratymcy z Izraela. Ale póki co tylko marzę…

    Reply

    • FashionVoyager
      23 października 2016 @ 13:57

      Z tego co widzę w Polsce też kociakom coraz lepiej, dużo jeszcze potrzeba zmienić, ale idzie w dobrą stronę. Też mam Kotów w rodzinie, świetni ludzie 🙂

      Reply

  2. Julia
    15 lipca 2016 @ 10:24

    Lubię do Ciebie zaglądać, bo zawsze znajdę cos fajnego. Tak gdzie jest ciepło koty maja fajnie, u nas muszą się chować po klatkach schodowych na zimę…PS) świetne fotki

    Reply

  3. Michal
    12 lipca 2016 @ 21:08

    Ruda kotka na pierwszym zdjeciu pewnie nie jest dzielem przypadku 😀 Fajnie sie czyta ten Twoj blog. Ciekawe teksty, piekne zdjecia, dobra realizacja. Brawo !

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.