Skip to content
Menu

Czasami czuję jakby samolot był moim drogim domem, no okej, może trzecim. W każdym razie lot samolotem to dla mnie codzienność. Spędzam w tej puszce mnóstwo czasu i mimo mojej ogromnej sympatii do latania czasem, po prostu, chciałabym wyskoczyć oknem! 🙂 Dziś podzielę się z Wami moimi 5 sposobami na przetrwanie lotu.

Od zawsze kochałam latać! To najszybszy środek lokomocji. Pozwala mi w ciągu kilku godzin przenieść się do zupełnie innego świata, w zupełnie inny klimat oraz do zupełnie innych ludzi!!! Jest tylko mały problem… te kilka czy kilkanaście godzin w samolocie… nie należą do najprzyjemniejszych. Szczególnie dla mnie, mam prawie 180 cm wzrostu a fotele w tanich liniach nie przewidują zupełnie miejsca na nogi dla tych, którzy mają więcej niż 160cm 😛

Po takiej ilości przelatanych godzin, jakie mam na swoim koncie wyrobiłam już w sobie kilka nawyków, oto one:

  1. Miej ze sobą dużą butelkę wody i nie zapominaj, że trzeba ją pić 🙂 niby to takie oczywiste, ale samej czasem zdarzało mi się wychodzić z samolotu z pełną butelką. Przy włączonej klimie (jaka jest w samolocie) mi się po prostu nie chce pić i o niej zapominam. Dodatkowo klimatyzacja wysusza mocno skórę, która tej wody zaczyna potrzebować jeszcze bardziej. Więc musisz pamiętać, pij jak najwięcej!!

    jak przetrwać lot samolotem fashionvoyager
    Pij wodę!! 🙂
  2. Weź aspirynę. Nawet zapobiegawczo. Rozrzedza krew i poprawia krążenie. Zaobserwowałam u siebie, że po długim locie ( czyli przebywaniu w pozycji siedzącej) pojawiały się u mnie skurcze i bolesność łydek. Nie było to przyjemne jednak nigdy tego z lataniem nie łączyłam. Odkąd przed lotem połykam aspirynę, to zniknęło.

    jak przetrwać lot samolotem fashionvoyager
    🙂
  3. Weź ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy. Ze sobą to znaczy pod fotel, na kolana, do pojemnika na fotelu przed Tobą. Nie do schowka nad fotelami. Nie wyciągniesz tego później, serio. A już siedząc pod oknem nie masz na to najmniejszych szans 🙂 Ja do swoich najpotrzebniejszych rzeczy zaliczam: wodę, telefon, słuchawki, chusteczki do twarzy, krople do oczy (klima je strasznie wysusza) . O tym, co jeszcze wkładam do mojej mini kosmetyczki przeczytacie tutaj.Weźcie też dmuchany zagłówek, ja go akurat nie lubię używać, ale każdy musi to sprawdzić na sobie 🙂 Na długich lotach dostaniecie poduszkę i kocyk. Strój, pamiętajcie to samolot a nie pokaz mody! Chociaż czasem stojąc w kolejce do odprawy wydaje mi się inaczej… Ja mam na sobie zawsze wygodne spodnie i bardzo wygodne buty, które mogę w trakcie lotu zdjąć. Jeśli chodzi o górę to ubieram się na cebulkę. Wygodny top, coś z długim rękawem.

    jak przetrwać lot samolotem fashionvoyager
    Zestaw podręczny
  4. Ruszaj się. Z tym chyba miałam największy problem 😛 a potem problemy z łydkami, takie błędne koło. Uwielbiam siedzieć po oknem i nie lubię przeciskać się między ludźmi. Już chyba wiecie o co chodzi? 🙂 Wyjście z tego miejsca wiąże się z przepychaniem, więc wolałam siedzieć i nie wstawać. Niestety to błąd… Staram się teraz pochodzić po samolocie, wstać coś wyjąć z bagażu, przejść się do toalety. To dla zdrowia, moich nóg 🙂 Serio, pamiętajcie o tym!

    jak przetrwać lot samolotem fashionvoyager
    Ruch to zdrowie! 🙂
  5. Jedz rozsądnie. Jeśli chodzi o wodę, to tej możecie pić bez limitu (jeśli wypijecie za dużo to przynajmniej zmotywuje Was do spaceru w stronę toalety 🙂 ) tak przy jedzeniu uważajcie. Ok, w tanich liniach nie dostaniecie nic 😛 Natomiast lecąc już gdzieś dalej jedzenie (tak jak wspomniany kocyk i poduszkę) macie w pakiecie. Wybierajcie jednak posiłki lekkostrawne i niezbyt dużych ilościach. Bez obciążonego żołądka będziesz się lepiej czuł-a i łatwiej będzie zasnąć. Weźcie też pod uwagę godziny jedzenia, nie musicie jeść wtedy, kiedy Wam podano. Możecie to zrobić później, tak aby nie rozstrajać organizmu. Jeżeli to lot transkontynentalny to już wystarczająco rozstrojeni będziecie jetlagiem. Chcielibyście wpis o tym jak sobie z nim radzić? Dajcie znać!!

    jak przetrwać lot samolotem fashionvoyager
    Żabkę?

Pytania? Piszcie w komentarzach 😉

6 komentarzy

  1. proflywroclaw
    25 października 2017 @ 17:04

    Każdy ma swoje sposoby, najważniejsze, że działają 😀

    Reply

  2. Ula
    25 lipca 2017 @ 09:16

    Leciałam dopiero kilka razy, wspomnienia mam różne. Pierwszy lot to była tragedia, myślałam, że glowa mi eksploduje. Od tamtej pory unikam najtanszych linii lotniczych i odpowiednio się przygotowuje. Z drugiej strony ostatnio miałam zaplanowane wakacje za granicą i nic z tego nie wyszlo bo odwolali mi samolot. Tyle dobrego, że otrzymałam odszkodowanie za odwołany lot. Niedługo kolejna próba, juz urlop zaklepany. 🙂

    Reply

  3. Mm
    2 maja 2016 @ 18:53

    Najbardziej irytują mnie ludzie którzy szwedaja się po samolocie jak wszy na kocim ogonie! To do WC, to coś z bagażu wyciągają, to wstają i idą sobie pogadać z pasażerami gdzieś kilka siedzeń dalej..żenada.. W droższych liniach lotniczych to aż tak nie przeszkadza ale w tanich gdzie jest wszędzie ciasno to bardzo denerwuje.. Jakby ktoś nie mógł sobie tego podarować i 2h usiedziec z książką albo mp3 na swoim siedzeniu.

    Reply

  4. Olga / Uczę się francuskiego
    10 sierpnia 2015 @ 10:12

    Dla mnie lot powyżej 3 h to jest wielka męka. Te 3 h (z Hiszpanii do Polski) jakoś jeszcze znoszę, ale najczęściej po prostu staram się zarwać noc przed lotem, żeby mi się chciało spać. Nie za mądre, wiem, ale inaczej czas mi tak wolno płynie 🙁

    Reply

    • FashionVoyager
      10 sierpnia 2015 @ 10:25

      Każdy ma swój sposób, jak Twój działa to jest OK 🙂

      Reply

  5. Jagoda
    9 sierpnia 2015 @ 11:10

    Woda i ruch to podstawa:)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.