Skip to content
Menu

Dobrze dobrany podkład to klucz do dobrego makijażu. Mam pięć podkładów, które używam zamiennie w zależności od okazji i pory roku. Różnią się między sobą konsystencją, trwałością, kryciem czy wykończeniem. Części z nich używam tylko latem, inne są niezastąpione zimą. Wszystkie z nich to moje ulubione podkłady, niektóre są ze mną kilka lat.

 

Clinique anti-blemish solutions, 01

To najmocniej kryjący i najcięższy podkład ze wszystkich, które używam. Kupiłam go, kiedy miałam sporo problemów ze skóra. Krył wszystkie niedoskonałości i dodatkowo ma składniki, które pomagają leczyć skórę. Jest bardzo trwały i nie błyszczy się na twarzy. Świetnie się rozprowadza na skórze, tylko odrobinę ją wysusza, więc trzeba pamiętać o nałożeniu dobrego kremu na twarz przed wykonaniem makijażu. Używam go zimą, na większe wyjścia lub wtedy, kiedy mam problemy ze skórą. Często też dodaję odrobinkę tego podkładu do kremów CC, jeśli chcę osiągnąć większe krycie.

ulubione podkłady fashionvoyager

Clinique moisture surge, CC cream

To najlepszy podkład/krem jaki miałam do tej pory. Używam go na co dzień i sprawdza się świetnie. Nie wysusza skóry, bardzo łatwo aplikuje się go na twarz (podkłady nakładam palcami, więc to dla mnie ważne). Jest lekki, nie zapycha porów a do tego zapewnia delikatne krycie oraz świetnie stapia się ze skórą. Delikatnie matuje, a jednocześnie nawilża skórę twarzy. Do tego jest ona bardzo promienna i naturalna. Mam też jego mini wersję, którą zabieram ze sobą w podróż ( zerknij: miniaturowe kosmetyki). Niestety już się powoli kończy… ale zdecydowanie kupię kolejne opakowanie!

Masz problem z naczynkami i szukam kremu CC dla siebie? Klik!

ulubione podkłady fashionvoyager

Shiseido Perfect Refining Foundation, 100

To podkład, którego używam głównie zimą. Jest bardzo jasny, długo szukałam takiego odcieniu. Podkład nakłada się bardzo łatwo i szybko się wchłania. To jeden z najtrwalszych podkładów z jakim miałam do czynienia, a przy tym nie tworzy efektu maski i jest prawie niewidoczny na skórze. Wymaga dobrego nawilżenia skóry przed nałożeniem, ale nie wiem czy to dlatego, że lekko ją wysusza, czy wynika to z tego, że moja skóra sama w sobie jest dość sucha. Nie błyszczy się, nie spływa. Ma bardzo lejącą się konsystencję i trzeba uważać żeby nie wylać go z opakowania za dużo, szczególnie jeśli się dużo podróżuje i w kosmetyczce nieraz odwrócony jest do góry nogami 🙂 Trzeba go wtedy bardzo ostrożnie otwierać.

ulubione podkłady fashionvoyager

Shiseido Pureness Matifying Compact oil-free, Foundation, 10

To podkład w pudrze co jest ogromnym plusem, kiedy latam samolotem i zależy mi na jak najmniejszej ilości płynnych kosmetyków, które muszę ze sobą zabrać. Latem używam go samodzielnie. Nakładam od razu na twarz, zastępuje mi wtedy podkład i puder. Zimą używam go jak pudru i stosuję na któryś z ulubionych podkładów. Puder na twarzy wygląda bardzo naturalnie, nie tworzy maski, a mimo to delikatnie kryje niewielkie niedoskonałości na twarzy. Nie wysusza skóry i jest bardzo trwały. Mam go zawsze w kosmetyczce, bo jest idealny do poprawek makijażu. Poza tym uwielbiam go za podwójne zastosowanie 🙂

ulubione podkłady fashionvoyager

IOPE air cushion, N21

Na ten podkład poświęciłam cały wpis, możecie go znaleźć tutaj. Poduszka świetnie sprawdza się latem, choć nie ukrywam, że dalej go używam 🙂

ulubione podkłady fashionvoyager

 

Używałaś już olejku do demakijażu twarzy? Zerknij tutaj!

 

 

2 komentarze

  1. Kasia
    19 października 2015 @ 13:33

    Chyba podkład nr 1 sprawdziłby się u mnie najlepiej 🙂

    Reply

  2. Gender Gosposia
    16 października 2015 @ 21:19

    Zdecydowanie jest w czym wybierać. 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.