Skip to content
Menu

Pustynia Negew zajmuje połowę obszaru Izraela. Pokrywa się z prawie cała całą trasą z Tel Avivu do Ejlatu. Droga prowadzi przez pustkowia, pośród których obok maleńkiego miasta znajduje się krater Ramon, a tam koziorożce!

W Tel Avivie spędziliśmy jeden dzień. Trafiliśmy na burzę i ogromne deszcze, dlatego szybko uciekaliśmy dalej w poszukiwaniu słońca. Udało się, wystarczyło wyjechać kilkanaście kilometrów za miasto, aby z nieba zniknęły chmury. Do celu, Ejlatu, mieliśmy ponad 300 km, krajobraz za oknem zmieniał się coraz bardziej z każdym kilometrem, aż w końcu wjechaliśmy na pustynię.

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

Od tej pory już niewiele się zmieniało,  po dwóch stronach drogi góry, żwir i odrobina piachu. Jest piątek popołudniu, więc za niedługo rozpoczyna się szabat, wszystkie sklepy będę zamknięte. Dojechaliśmy do maleńkiego miasteczka Mitzpe Ramon, niestety za późno, tutaj już wszystko zamknięte, zakupów nie zrobimy. Funkcjonuje jedynie stacja benzynowa, na której wszyscy spóźnialscy mogą kupić coś do jedzenia czy picia. Tankujemy, bierzemy wodę i jedziemy dalej. Zaraz za miasteczkiem zatrzymujemy się na parkingu obok drogi. To właśnie tu znajduje się jeden z najlepszych punktów widokowych na krater Ramon.

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

Krater Ramon, mimo że nazywa się kraterem nie jest pamiątką po uderzeniu meteorytu. Jest to największy na Ziemi lej krasowy przez Izraelczyków nazywany Makhtesh Ramon.

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

Właśnie tutaj żyją koziorożce nubijskie, kilka z nich przyzwyczajonych do częstych odwiedzin ludzi w tym miejscu chętnie podchodzi blisko z nadzieją na coś do jedzenia. Tym razem im się udało, zjadły nasze ostatnie banany, a my, bez zapasu jedzenie w sam początek szabatu ruszyliśmy dalej. Mam sentyment do tych zwierzaków z racji mojego znaku zodiaku. W końcu zobaczyłam jednego na żywo! Oprócz koziorożców żyją tutaj także hieny, gazele i kilka leopardów. Niestety żadnych z pozostałych nie udało nam się zobaczyć.

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce
SELFIE 🙂 widzieliście je na facebook’u

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

fashionvoyager

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

Robiło się coraz ciemniej, zatrzymaliśmy się jeszcze kilka kilometrów dalej w miejscu, gdzie opisana była historia powstania krateru Ramon, szybkie zdjęcia z zachodem słońca i ruszamy dalej. Mrok w grudniu zapada tutaj bardzo szybko, jest dopiero 17sta, a za oknami już ciemno. Jedziemy do Ejlatu, przed nami jeszcze 150 km przez pustynię…

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

pustynia negew fashionvoyager koziorozce

fashionvoyager

fashionvoyager

fashionvoyager

14 komentarzy

  1. Ania
    20 grudnia 2015 @ 09:25

    Słodziaki te koziorozce?

    Reply

  2. Pamela
    19 grudnia 2015 @ 23:14

    Cudowne foty! 🙂 Niedługo również zobaczę to na żywo 🙂 Nie mogę się doczekać!

    Reply

  3. Angelika
    19 grudnia 2015 @ 20:44

    Piękne zdjęcia 🙂 Wypożyczyliście samochód na miejscu? Czy jakim innym środkiem transportu się przemieszczacie?

    Reply

    • FashionVoyager
      20 grudnia 2015 @ 09:42

      Tak, samochodem cały czas. Wygodnie i samowystarczalnie, ale z tego co czytałam komunikacja publiczna tez jest ok

      Reply

      • sonya
        20 grudnia 2015 @ 17:42

        a duży trzeba mieć limit na karcie kredytowej żeby wypożyczyć samochód ?

        Reply

        • FashionVoyager
          20 grudnia 2015 @ 19:37

          Zazwyczaj blokują kwotę poniżej 1000 zł, ale to jest zależne od kraju w jakim się wynajmuje. Czasem w ogóle tego nie robią, a maksymalna z jaką się spotkałam to równowartość 1500 zł. Poza tym nawet jeśli mamy limit 1000 zł to wypożyczalnia może na karcie zablokować 1500, te pieniądze są tylko blokowane, a nie ściągane z karty, więc nie duże przekroczenie zazwyczaj banki przepuszczają.

          Reply

          • sonya
            21 grudnia 2015 @ 09:05

            oby 🙂 bo chcemy wypożyczyć też auto w Izraelu a mamy limit na karcie właśnie 1000zł. mam nadzieję, że się uda…

          • FashionVoyager
            22 grudnia 2015 @ 06:58

            Trzymam kciuki:)

  4. Basia
    19 grudnia 2015 @ 19:50

    Też jestem zodiakalnym koziorożcem i udało mi się spotkać ich kilka w okolicach Masady 😉
    Co do Szabatu, niektóre stacje również są zamknięte, doświadczyłam to na własnej skórze, stojąc z pustym bakiem na jednej z nich przez prawie 2h, cierpliwie czekając na otwarcie.
    Spędziłam w tym roku ponad 6 tygodni w Izraelu, ale na Pustynię Negew niestety nie dotarłam. Widząc te zdjęcia, mam jeszcze większą ochotę tam jak najszybciej wrócić. Spora część kraju, również Autonomii jednak nie jest już dla mnie tajemnicą, więc w razie pytań, mogę służyć pomocą.
    Pozdrawiam i życzę udanej podróży.

    Reply

    • FashionVoyager
      20 grudnia 2015 @ 09:40

      Ooo… Super, bo właśnie w tamtą stronę teraz planujemy jechać. Przejeżdżalaś przez Autonomie, jak tam sytuacja wyglada?

      Reply

      • Basia
        20 grudnia 2015 @ 13:12

        W Autonomii nie spotkała mnie żadna nieprzyjemna sytuacja, w przeciwieństwie do Jerozolimy gdzie uciekałam przed palącymi się oponami i butekami – przez przypadek wjechaliśmy w nieodpowiednią ulicę. Trochę się obawiałam wjeżdżać do Autonomii samochodem z wypożyczalni bo ubezpieczenie tam nie obowiązuje, ale plany były tak intensywne, że nie chciałam wydawać fortuny na taksówki. Ostrzegali mnie inni, że mogą samochód kamieniami obrzucić, że nas nie wpuszczą na przejściu itp… ale spotkaliśmy tylko miłe patrole, na głównych drogach jest naprawdę spokojnie, gorzej gdy wjedziesz do miasta, naprawdę trzeba uważać, i pamiętać większy ma pierwszeństwo! Dojechaliśmy bez problemu pod Górę Kuszenia czy Herodion, do Betlejem a nawet do Mar Saby. Jeśli ktoś kręcił się przy parkingu dawaliśmy jakieś drobne za ‘pilnowanie samochodu’. Potem słyszałam, że mieliśmy ogromne szczęście. Ale w niektóre okolice nawet bym nie ryzykowała wjechać autem np. do Hebronu.
        Więc nie mogę powiedzieć, że to bezpieczna opcja, ale może zakończyć się bezproblemowo.

        Reply

        • FashionVoyager
          20 grudnia 2015 @ 17:44

          Dzięki za wskazówki, my ruszamy jutro także myśle, ze będzie ok. Tym bardziej, ze w planach Betlejem i Jerozolima (zwrócimy tak uwagę gdzie nie wjeżdżać). Dam znać co i jak!

          Reply

          • Basia
            20 grudnia 2015 @ 22:45

            Główne turystyczne miejsca, więc myślę, że jedyne czego powinniście się obawiać to nagabywacze 😛 W Betlejem zostawialiśmy auto na głównym placu naprzeciwko Bazyliki, myślę, że dalej będzie to możliwe. A do Groty w małej grupie można wejść bez kolejki, wystarczy po lewej stronie poprosić porządkowych. W Jerozolimie polecam wejść na mury (bilety przy Jaffa Gate), ciekawie jest zobaczyć to wszystko z góry. Bezpiecznego zwiedzania 😉

          • FashionVoyager
            22 grudnia 2015 @ 06:58

            Z wjazdem do Betlejem nie było problemu, podobniej jak z parkingiem:) wstążki świetnie tylko trochę za mało czasu na wszystko! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.