Skip to content
Menu

Pytaliście mnie czy to koniec mojego podróżowania, muszę przyznać, że sama zaczęłam się nad tym zastanawiać. Przecież w ciągu ostatniego roku nie wyjeżdżałam prawie wcale. Dom, kapcie, kot…

Ostatni rok przeleciał bardzo szybko. Wydarzyło się mnóstwo rzeczy, dobrych, ale również tych złych. W moim życiu działo się tak dużo, że podróże zostały odsunięte na dalszy plan. Od grudnia 2015 roku, kiedy to byłam w Izraelu, aż do listopada 2016, w którym na krótko odwiedziłam po raz kolejny Gambię zupełnie nie umiałam wygospodarować czasu ani znaleźć sił na wyjazd. Co za tym idzie również na blogu pojawiało się mniej tekstów, a te, które były dotyczyły głównie Szkocji.

czy to koniec blog ela bieniecka

czy to koniec blog ela bieniecka

Na szczęście wszystko zaczyna się układać i wraca do normy, a w konsekwencji będę mogła częściej wyjeżdżać! Rok 2016 się zakończył i pora ruszyć dalej. Tak, to jeszcze nie koniec moich podróży. W kolejce czeka przecież wymarzona Kuba i Ameryka Południowa, ale to jeszcze nie to miejsce będzie celem najbliższej wyprawy. Za 3 dni wylatuję do Azji. 10 dni na Sri Lance zdecydowanie pozwoli naładować mi baterie.

Taka dłuższa przerwa od wyjazdów dobrze mi zrobiła, pozwoliła spojrzeć na wszystko z boku i docenić to, co mam. Wiem jednak, że nie umiem żyć w jednym miejscu. Mimo, że ciągle podróżuję pomiędzy Szkocją a Polską to tęsknię za dalekimi wyjazdami, za nowymi miejscami, smakami i dużą porcją słońca!

czy to koniec blog ela bieniecka

Wracam do gry i w czwartek melduję się z pierwszymi wrażeniami ze Sri Lanki. Jeżeli macie jakieś wskazówki gdzie pojechać, co zobaczyć dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.