Skip to content
Menu

Święta to taki okres czasu, kiedy więcej niż zwykle myślimy o bliskich oraz spotykamy się z rodziną. Dla tych, którzy na stałe mieszkają za granicą to czas wspomnień, tęsknot i długich rozmów telefonicznych z rodziną. Gdzie spędzacie święta? W Polsce czy na emigracji?

Od kilku dni jestem w Polsce, łatwo to zauważyć po zdecydowanie mniejszej aktywności na fanpejdżu. Teraz najważniejsze stały się spotkania z rodziną, znajomymi – staram się nadrobić czas kiedy mnie tutaj nie ma. Te dwa tygodnie w kraju to idealny czas na odpoczynek, naładowanie baterii i spędzenie jak największej ilości czasu z bliskimi oraz oczywiście wigilię w rodzinnej atmosferze, a potem powrót do pracy i działania ze zdwojoną siłą.

Boże Narodzenie to dla emigranta taki czas, w którym najwięcej myślimy nie tylko o bliskich pozostawionych w kraju, ale również o samej Polsce. Tęsknimy niezależnie od tego czy poza granicami Polski mieszkamy kilka miesięcy czy kilkanaście lat. W czasie Świąt spędzanych za granicą wracają do nas wspomnienia z dzieciństwa, wspomnienia rodzinnych Wigilii, smaków, zapachów, które sprawiają, że idealizujemy nasz kraj. Wynika to z tęsknoty. Tęsknoty, którą ciężko zrozumieć komuś, kto nigdy nie spędził Świąt z dala od Polski i z dala od rodziny.

święta na emigracji boże narodzenie emigracja

święta na emigracji boże narodzenie emigracja

święta na emigracji boże narodzenie emigracja

Niezależnie od tego czy Boże Narodzenie spędzasz ze swoją rodziną, ze znajomymi, z którymi wynajmujesz mieszkanie, samotnie czy może w pracy, za granicą nigdy nie jest tak samo. Tęsknisz za rodzicami, dziadkami, rodzeństwem, choinką, ulubioną grzybową czy kotem. Zawsze jest coś, co powoduje, że Święta na emigracji nie są takie same jak w Polsce i nic tego nie zastąpi.

Ja w tym roku Wigilię i Święta spędzę w rodzinnym gronie. Bardzo się z tego cieszę i staram się wykorzystać ten czas jak najlepiej. Choinka już ubrana, jutro chcę odwiedzić ulubiony Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu, a w przyszłym tygodniu spacerować będę po rodzinnym mieście w poszukiwaniu ostatnich świątecznych prezentów. Odwiedzamy dziadków, rodziców, rodzeństwo i kuzynów. Korzystam z tego, że jestem tutaj, że mimo braku śniegu i pogody, która jest zdecydowanie bardziej wielkanocna niż bożonarodzeniowa, atmosferę świąt czuć w powietrzu. Będzie polski opłatek, życzenia, 12 potraw, karp, barszcz z uszkami i rozdawanie prezentów. W domu rodziców pachnie już piernikami. Tej atmosfery nie da się przenieść nigdzie indziej. Cieszę się, że te Święta spędzę w Polsce.

święta na emigracji boże narodzenie emigracja

święta na emigracji boże narodzenie emigracja

święta na emigracji boże narodzenie emigracja

O tym jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia w UK przeczytacie tutaj.

4 komentarze

  1. MorzeBałtyckie
    17 stycznia 2017 @ 11:31

    Czasami też mam ochotę uciec od tych wszystkich świątecznych przygotowań jednak po chwili przytomnieje i uświadamiam sobie, że nie wyobrażam sobie świąt poza domem:)

    Reply

  2. ZaciszeMielno
    20 grudnia 2016 @ 13:03

    Nie wyobrażam sobie świąt poza domem, dla Mnie święta to czas odpoczynku, wytchnienia, refleksji, który spędzam z rodziną i najbliższymi.

    Reply

  3. Ilosa_s
    19 grudnia 2016 @ 11:47

    W Polsce ale nie w domu. W tym roku wybieramy się do Hotelu dana w Szczecinie. Mamy dość trochę tego szału, bieganiny i gotowania i w te święta postanowiliśmy odpocząć. od wszystkiego.

    Reply

    • FashionVoyager
      19 grudnia 2016 @ 22:49

      Rozumiem, chyba też potrzebowałabym podobnego odpoczynku

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.