Skip to content
Menu

Czasami wydaje mi się jakby w Szkocji czas zatrzymał się miliony lat temu. Wędrując przez szkockie lasy, gdzie zasięg telefonów komórkowych jest często tylko marzeniem, można odczuć, że trafiło się w jeden z ostatnich niezmienionych przez człowieka zakątków naszej planety.

Kiedy już w Szkocji pojawi się trochę słońca (a niestety nie zdarza się to często) jednym z moich ulubionych zajęć są spacery po lesie. Szkockie lasy są piękne, dzikie. Wydaje mi się, że te okolice zupełnie nie potrzebują efektów specjalnych żeby stanowić idealne tło dla baśni czy ekranizacji filmów historycznych. Zerknijcie sami!

szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

Do napisania tego wpisu zainspirowały mnie ciągłe debaty czy w Szkocji zbierać grzyby można, czy nie można. Jakiś czas temu czytałam artykuł, w którym opisany jest przypadek Polaków, skazanych przez brytyjski sąd właśnie za zbieranie grzybów. Otóż, dla wyjaśnienia, użycie sformułowania brytyjskie prawo nie jest poprawne. Dotyczy to prawa angielskiego, a ci Polacy zbierali grzyby w Epping Forest niedaleko Londynu (jest to obszar chroniony specjalnym prawem pochodzącym z 1878 roku). Była to więc sprawa bardzo lokalna, a nie, jak pisano w artykułach, brytyjska. W Szkocji obowiązuje inne prawo niż na terenie Anglii, Walii i Irlandii Północnej. Dotyczy to wielu rzeczy, nie tylko zbierania owoców lasu.

W Anglii można zbierać do 1,5 kg grzybów i ważne jest aby nie zbierać ich na terenach chronionych (parkach, rezerwatach). W Szkocji zbierać grzyby można na własny użytek, cokolwiek się przez to rozumie. Dla potwierdzenia:

szkockie lasy fashionvoyager
Scottish Wild Mushroom Code

Ustaliliśmy już, że można tutaj zbierać grzyby, dla siebie, na własny użytek w miejscach, które nie są parkami narodowymi.

Ja korzystam z tego przywileju bardzo często, szkockie lasy z racji klimatu obfitują w ogromne ilości wszelakich grzybów. Jest tutaj wilgotno, w miarę ciepło, wszędzie pełno mchu. Można znaleźć kurki, maślaki, podgrzybki, kozaki oraz wiele innych grzybów, które nie mam pojęcia jak się nazywają. Trudniej o borowiki. Oczywiście, zbieramy te, które znamy!

szkocki las fashionvoyager szkocki las fashionvoyager szkocki las fashionvoyager szkocki las fashionvoyager szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

 

grzyby szkocja fashionvoyager

Wczorajszy wyjazd (teoretycznie mieliśmy odnaleźć zamek należący do właściciela sieci sklepów M&S) również zakończył się w lesie. Mieliśmy zrobić tylko mały postój, zerknąć co tutaj jest i ruszać dalej, ale szkocki las pochłonął nas tak bardzo, że zostaliśmy tam na najbliższe 3 godziny. Nie żałuję, takiej ilości jagód nie widziałam jeszcze nigdy. Jagodowe krzaczki porastały cały las i pełne były ogromnych, bardzo smacznych owoców! Chyba nigdy wcześniej tak nie objadłam się jagodami. Niestety nie mieliśmy do czego ich pozbierać, więc zostało nam tylko zajadanie się z krzaków na miejscu – co ma swój urok 🙂 Udało nam się za to znaleźć kilka grzybów.

Moje najnowsze zbiory – prawdziwki 😀 – zobaczycie tutaj.

szkocki las fashionvoyager szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

szkocki las fashionvoyager

W szkockim lesie rosną też ogromne ilości dzikich malin i jeżyn.

szkocja

Podoba się? Gdyby ktoś chciał przyjechać na grzyby, albo pozwiedzać to czekam na info!! 🙂

Więcej o Szkocji możecie poczytać tutaj oraz klikając tu.

szkocki las fashionvoyager

 

 

 

 

 

17 komentarzy

  1. Marcin
    31 lipca 2016 @ 09:09

    Witam ponownie.
    czy była już może pani w lesie ? ponieważ patrząc na jerzyny w okolicy Yorkshire są one jeszcze zielone i nienarośnięte, wszystko w tym roku jest opuznione więc boję się że sezon na jagody i maliny w Szkocij będzie pozniejszy , niechciał bym jechac 10godz. I przyjechać za wczesnie , jeśli by mogła pani dać mi znać jak już będą dojrzałe , byłbym ogromnie wdzięczny:)
    Pozdrawiam
    Marcin

    Reply

    • FashionVoyager
      1 sierpnia 2016 @ 11:42

      W ciągu najbliższych dni się tam wybieram to dam znać!

      Reply

  2. Marcin
    25 lipca 2016 @ 08:35

    Dziękuje za namiary.
    Napewno troche zostawimy 😉

    Reply

  3. janekz
    13 września 2015 @ 18:40

    mieszkam z rodzinna w Glasgow,,czy w okolicy są lasy gdzie są grzyby i jagody,
    Prosimy o namiary,
    Pozdrawiamy

    Reply

    • FashionVoyager
      13 września 2015 @ 20:34

      Niestety nie znam okolic Glasgow. Zdjęcia są z okolicy Inverness, ale już nawet tutaj nie znam miejsc, które są grzybowym pewniakiem. Te miejsca, które znałam zostały wycięte. Zbieram grzyby przy okazji spaceru poznając przy okazji okolicę – polecam zrobić podobnie.

      Reply

      • Stary Zgred
        9 lutego 2016 @ 14:17

        Witaj
        Czytam na temat przepisów które przytaczasz w sprawie zbierania runa leśnego i muszę coś wyjaśnić.
        W Zjednoczonym Królestwie (do którego Szkocja należy) obowiązuje podstawowa zasada – zbiór za zgodą właściciela terenu i nie na cele komercyjne (nawet osób postronnych czyli zbierasz bez profitu dla kogoś, kto przetwory z tych grzybów udostępnia odpłatnie). Sam zakaz nie zbierania zaczyna się powoli rozszerzać a to na skutek niechlubnej dewastacji poszycia przez masowych zbieraczy z Europy Wschodniej (wstyd przyznać ale wielokrotnie widuję efekty przejścia przez las rodaków i aż się wyć chce).
        Kolejny problem – lokalne władze council mogą wprowadzić własne ograniczenia i koniecznie należy się w tek kwestii dowiedzieć – jednakże jeśli takie obostrzenia są to wymagane jest stosowne oznaczenie miejsc ich obowiązywania.
        No i najważniejsze – nawet jeśli spełnimy wszystkie uprzednie warunki ale swoim zachowaniem i sposobem pozyskiwania runa wzbudzimy podejrzenia Forest Warden to trzeba się liczyć z poważnym uszczupleniem zasobów w portfelu – sądy z całą surowością karzą za niszczenie poszycia leśnego niezależnie czy to teren państwowy, królowej czy prywatny

        Reply

  4. Sylwia
    31 sierpnia 2015 @ 10:49

    Ile grzybów! 🙂

    Reply

  5. mygorgeouslife
    31 sierpnia 2015 @ 10:34

    Jak tam pięknie! Zwiedzenie Szkocji to moje marzenie:)

    Reply

    • FashionVoyager
      31 sierpnia 2015 @ 11:18

      Zapraszam w wolnej chwili 🙂

      Reply

  6. Katsunetka
    31 sierpnia 2015 @ 10:18

    Pogoda za oknem w Polsce pokazuje, że za takie posty o grzybach ludzie będą nielubiani. 🙂 U nas raczej z nimi przez suszę będzie kiepsko, a szkoda. Tak patrząc na te lasy i znaleziska bym sie wybrała.

    Reply

    • FashionVoyager
      31 sierpnia 2015 @ 11:21

      W takim razie trzeba ten wpis potraktować jako inspirację do podróży 🙂 Połączyć wyprawę na grzyby ze zwiedzaniem Szkocji i zabrać pełną torbę grzybów do Polski jako pamiątki!

      Reply

  7. MisCatalina
    31 sierpnia 2015 @ 10:18

    Piękne zdjęcia 🙂 Już dawno nie byłam w lesie… chyba muszę się wybrać 🙂 Zbieranie grzybów jakoś nie jest moją pasją ale jedzenie jagód i malin prosto z krzaczków to już jak najbardziej 🙂

    Reply

    • FashionVoyager
      31 sierpnia 2015 @ 11:22

      Dla każdego coś się znajdzie 😀

      Reply

      • Piotrek Edinburgh
        11 września 2015 @ 11:12

        Cześć,
        Świetne foty i w ogóle piękne krajobrazy.
        Mogłabyś dać dokładny namiar, gdzie można znaleźć taki lasek obfity w jagody, jeżyny i grzyby?
        Chętnie się wybiorę!
        Pozdr…

        Reply

        • FashionVoyager
          11 września 2015 @ 11:17

          Te ogromne ilości jagód to w okolicy Alness, a co do grzybów to nie mam jednego miejsca, po prostu staram się dużo chodzić i przy okazji zawsze coś się znajdzie 🙂

          Reply

          • Marcin
            24 lipca 2016 @ 11:11

            Witam
            Mam prośbę , czy mógłbym prosić o dokładniejsze namiary na te cudowne Jagódki ?
            10 lat czekałem a myślałem ze tu wogole ich niema.

            Z góry dziękuje
            Pozdrawiam
            Marcin

          • FashionVoyager
            24 lipca 2016 @ 13:15

            Jadąc A9 w Alness odbijasz w lewo w wąską drogę przez las prowadzącą aż do Tain, po drodze najlepiej zatrzymuj się w kilku miejscach gdzie można, spaceruj i szukaj – to te lasy za Dalnavie i Sittenhavam. Trzeba dużo cierpliwości i znajdziesz! A jeżeli już znajdziesz to zostaw trochę dla mnie, bo też marzę o pierogach z borówkami 😀 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.