Skip to content
Menu

Sposobów podróżowania jest mnóstwo, każdy lubi inny rodzaj wypoczynku. Dla jednego szczytem marzeń są dwa tygodnie all inclusive w ciepłym miejscu ze stałym dostępem do basenu i jedzenia, a dla drugiego ciągłe bycie w ruchu i szukanie kolejnych atrakcji. Nie oceniam co jest lepsze 🙂 Jednak zdecydowanie jestem osobą, która woli ten drugi sposób, podróżowanie na własną rękę. Wyjazd zorganizowany? Mówię nie!!

Owszem, zdarzało mi się się wybrać na wakacje all inclusive, w jednym hotelu, w jednym miejscu  (3 razy w życiu 🙂 ) i nie twierdzę, że jest to złe, zdecydowanie jest to jednak dla mnie za spokojne i …. trochę nudne. No bo co robić? Nie jestem fanką opalania, nad basenem wytrzymuję max 3 godziny, nie cieszą mnie zabawy animatorów a książki czytam w domu, wieczorami.

Oto moje 10 powodów, dla których wyjazd zorganizowany z biurem podróży jest nie dla mnie:

1. Nie lubię jak ktoś mi mówi co mam robić, co zobaczyć i ile mam na to czasu – chcę sama wybrać miejsce do którego pojadę, spędzić tam cały dzień bez poganiania mnie przez przewodnika wycieczki, że czas już wracać albo jedziemy dalej.

2. Wykupując opcje all inclusive skazana jestem na jedzenie tylko w hotelu (skoro już jest) co mocno ogranicza mi kulinarne poznanie okolicy – uwielbiam jeść z miejsc, które są jak najmniej turystyczne, dają mi wspaniały pogląd na nawyki żywieniowe ludzi żyjących w tym miejscu i możliwość spróbowania tego, co jest tam najlepsze. Ogromne restauracje hotelowe dostosowane są zazwyczaj pod turystów i nie jestem w stanie spróbować prawdziwego lokalnego jedzenia. No bo kto w Gambii je brytyjskie śniadanie z fasolką i smażonym bekonem??? A takie rzecz podawane są w hotelach 🙂

wyjazd zorganiozwany? nie!! fashionvoyager podróże lifestyle
Przenośna kuchnia w Tajlandii – znaleziona podczas spaceru

3.Nie lubię tłumów, po prostu wolę małe grupy (bardzo małe) i zwiedzanie swoim tempem – jeżeli już biuro podróży oferuje jakąś wycieczkę fakultatywną to zbiera grupę ludzi i pilnuje aby była razem i nikt za daleko nie odszedł. Nie lubię przeciskania się żeby zrobić czemuś zdjęcie. Wolę pojechać sama, w godzinach kiedy nie ma tłumu turystów.

4. Lubię zbaczać z trasy, a jadąc autokarem z całą grupą turystów nie mam takiej możliwości – jeżeli nagle zobaczę na drogowskazie coś co mnie zaciekawi chcę tam jechać!! W busie pełnym ludzi może to pozostać tylko marzeniem…

wyjazd zorganiozwany? nie!! fashionvoyager podróże lifestyle
Gdzie teraz?
fashionvoyager wyjazd zorganizowany? nie!! podróże lifestyle
Może tu? 🙂

5. Chcę zatrzymywać się tam, gdzie ja chcę a nie tam, gdzie mi każą – coś mi się spodobało za oknem? Chcę się tam zatrzymać i zobaczyć. Kierowcy busów nie są podatni na takie sugestie 🙂

wyjazd zorganizowany? nie fashionvoyager lifestyle podróże
Przerwa na maki 🙂

6. Dwa tygodnie w jednym hotelu… nie, ewentualnie wtedy, kiedy jest to najlepszy hotel na świecie 🙂  Wolę rezerwować hotel na dwa lub trzy dni i mieć możliwość zmiany. Przy ogromnej ilości portali internetowych do wyszukiwania hoteli, nie mam nigdy problemu ze znalezieniem czegoś kilka dni do przodu.

fashionvoyager wyjazd zorganizowany? nie!! podróże lifestyle maroko
Dojazd do hotelu mułem? Niespodzianka w Maroko 🙂

7. Lubię jeździć w miejsca, w którym akurat sezon turystyczny się skończył, albo jeszcze nie zaczął ( dlaczego? patrz punkt 3) – zorganizowane wyjazdy są zazwyczaj wtedy wstrzymane ze względu na zbyt małą liczbę chętnych.

8. Zazwyczaj za taki zorganizowany wyjazd płaci się dużo więcej, mówię zazwyczaj, ponieważ czasem zdarza się super tania oferta wyjazdu zorganizowanego – jeżeli tak, rezerwuję od razu. Nie szkoda mi wtedy kilku nocy spędzić w innym hotelu znalezionym na miejscu podczas zwiedzania. Zazwyczaj jednak samodzielne wyszukiwanie tanich lotów i dopasowanie hoteli jest tańsze.

9. Wyjazd zorganizowany w dużym stopniu odbiera mi możliwość kontaktu z tubylcami. Wyizolowany, zamknięty hotel oraz kontakt wyłącznie z innymi turystami to kompletni nie mój świat. Chcę wyjść na zewnątrz 🙂

fashionvoyager wyjazd zorganizowany? nie!! podróże lifestyle
Kicia 🙂

10. Lubię zmiany i ciągłe bycie w ruchu 🙂 Wolę wyjazd, który mnie tak zmęczy swoją intensywnością, że po przyjeździe do domu będę 3 dni odsypiać. Nigdy na odwrót.

Jak Wy wolicie podróżować? Jesteście zwolennikami basenowego odpoczynku czy ciągłego bycia w drodze??

Jak przygotować się do podróży w nieznane? —> klik!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.